Testament
Podczas sprawowania funkcji prezydenckich Paul von Hindenburg zyskał ogromne uznanie. Rośnie swoisty kult jego osoby. Miast Zabrze otrzymuje nawet nową nazwę, właśnie na cześć prezydenta – Hindenburg. Republice grożą jednak nowe niebezpieczeństwa. Kryzys gospodarczy doprowadził do większych wpływów politycznych komunistycznych i nacjonalistycznych. Pojawia się nowy groźny polityk Adolf Hitler, którego partia NSDAP uzyskuje w kolejnych wyborach do Reichstagu około 30 procent. Hindenburg widzi, co się dzieje w kraju i obawia się nowych partii. Hitlera uważa za bardzo niebezpieczną osobę. W kolejnych wyborach zostaje ponownie prezydentem, ale to już koniec Republiki Weimarskiej. Hindenburg jest zmuszony zaproponować Hitlerowi utworzenie nowego rządu, zdając sobie sprawę z konsekwencji. W 1933 roku mianuje Adolfa Hitlera kanclerzem Rzeszy. Tę datę uważa się za koniec Republiki Weimarskiej. Paul von Hindenburg ostatnie miesiące spędza w rodowym majątku, gdzie umiera 2 sierpnia 1934 roku, wierząc do końca i pisząc o tym w swoim politycznym testamencie, że nacjonalistyczne zawirowanie w jego państwie nie będzie długo trwało. Tym razem bardzo się pomylił.